poniedziałek, 24 lipiec 2017

Buty wystawowe - czy warto kupować ?

Napisane przez  Opublikowano w Poradnik - jak kupować buty niedziela, 25 maj 2014 12:39

Całkowicie nowa para butów bezpośrednio po zakupie może wymagać gruntownego czyszczenia.

To nie jest żart. Może się okazać, że kupione przez nas buty posiadają na sobie już tyle warstw past, kremów, że najzwyczajniej w świecie trzeba je odczyścić i dopiero później odpowiednio zakonserwować, by móc spokojnie je użytkować. Sytuacja taka występuje najczęściej podczas zakupu butów, które stały na wystawie. Wielokrotnie byłem świadkiem, kiedy to obsługa sklepu regularnie wcierała w buty wystawowe niezliczoną ilość środków nabłyszczających, najczęściej płynnych samo połyskowych past.

 

Najczęstszą ofiarą takiego działania padają buty w kolorze czarnym, przy czym stosowane nabłyszczacze również są koloru czarnego. W przypadku butów w innym kolorze, buty nacieraną są środkami bezbarwnymi, przez co trudniej jest osobom niewtajemniczonym na pierwszy rzut oka rozpoznać jaka ilość środków znajduje się już na skórze butów. Można jednak przeprowadzić proste testy, które dadzą nam odpowiedź. W przypadku czarnych butów wystarczy jedną dłoń włożyć do wnętrza butów wypychając skórę niejako na zewnątrz, a drugą przycisnąć w tym miejscu opuszkami palców i następnie naciskając mocniej na skórę przesunąć palcami po skórze. Wystarczy teraz już tylko obejrzeć opuszki palców. Jeśli zobaczymy je nawet bardzo lekko czarne (często jakby posypane popiołem), to powinien już to być znak alarmowy dla nas.

 

Drugim testem jest bardzo lekkie „skrobnięcie” paznokciem po skórze butów (oczywiście w takim sposób by nie doszło do trwałego zadrapania i pojawienia się rysy). Jeżeli po paznokciem zgromadzi się nawet mała warstwa czarnego osadu, lepiej poprośmy o inną parę butów w tym samym rozmiarze i kolorze.

 

Buty nacierane bezbarwną pastą można identyfikować w podobny sposób, jednakże nie zobaczymy wtedy osadu kolorystycznego, niemniej jednak wykonując test opuszkami palców, pocierając je później  wzajemnie o siebie, możemy odczuwać ich lepkość. Można też wytestować but dokonując kilkunastokrotnego jego zgięcia. Jeżeli w załamaniach skóry powstałych podczas zginania pojawią się białe pręgi, może to również świadczyć o tym, że na butach znajdują się duże ilości bezbarwnej pasty.

 

Buty powystawowe - czy warto je kupować ?

 

Kupując buty powystawowe narażamy się na jeszcze jedno. Otóż może okazać się, że buty różnią się między sobą kolorem. Mocne światło, szczególnie to halogenowe powoduje albo wyblaknięcie oryginalnego koloru skóry, albo jego zmianę na inny odcień. Sytuacja taka dotyczy wszystkich rodzajów skóry – licowej, nubukowej, zamszowej, itp. Podczas kupna takiej pary bardzo dokładnie należy sprawdzić oglądając w różnym świetle oba buty. Dobrą praktyką może być porównanie interesującej nas pary z innym rozmiarem w tym samym kolorze, przyniesionym np. z zaplecza w nierozpakowywanym dotąd pudełku. W oświetleniu sklepowym trudno jest wyłapać wszystkie niedoskonałości, dlatego, o ile to możliwe starajmy się obejrzeć buty w naturalnym świetle dziennym. Jeżeli mamy jakieś obawy co do koloru, można wpisać odpowiednią uwagę na paragonie i poprosić o podpis sprzedawcy. Mamy wtedy niepodważalny dowód, że z butami mogło być coś nie tak i o wiele prościej będzie nam je później zareklamować.

 

Buty powystawowe, powinniśmy traktować jako buty… wystawowe, które można pooglądać, przymierzyć, przejść się na próbę po sklepie. Mają one jedną zaletę. Mogą dać nam odpowiedź jak zachowuje się skóra, czy jest podatna na rozciąganie, bo nie da się ukryć, że będą one bardziej miękkie i luźniejsze, niż te oryginalne nigdy nie przymierzane. Jeśli mimo wszystko chcemy je kupić, warto zapytać o możliwość udzielenia przez sklep rabatu, chociaż w polskich warunkach w przeciwieństwie do Zachodu Europy, możemy po takim pytaniu oczekiwać zdziwionej reakcji sprzedawcy.

===========================================
*** Musisz mieć uprawnienia, aby skomentować ***
===========================================
stat4u