niedziela, 25 czerwiec 2017

Poradnik - jak kupować buty (3)

Buty wystawowe - czy warto kupować ?

Napisane przez niedziela, 25 maj 2014 12:39

Całkowicie nowa para butów bezpośrednio po zakupie może wymagać gruntownego czyszczenia.

To nie jest żart. Może się okazać, że kupione przez nas buty posiadają na sobie już tyle warstw past, kremów, że najzwyczajniej w świecie trzeba je odczyścić i dopiero później odpowiednio zakonserwować, by móc spokojnie je użytkować. Sytuacja taka występuje najczęściej podczas zakupu butów, które stały na wystawie. Wielokrotnie byłem świadkiem, kiedy to obsługa sklepu regularnie wcierała w buty wystawowe niezliczoną ilość środków nabłyszczających, najczęściej płynnych samo połyskowych past.

 

Najczęstszą ofiarą takiego działania padają buty w kolorze czarnym, przy czym stosowane nabłyszczacze również są koloru czarnego. W przypadku butów w innym kolorze, buty nacieraną są środkami bezbarwnymi, przez co trudniej jest osobom niewtajemniczonym na pierwszy rzut oka rozpoznać jaka ilość środków znajduje się już na skórze butów. Można jednak przeprowadzić proste testy, które dadzą nam odpowiedź. W przypadku czarnych butów wystarczy jedną dłoń włożyć do wnętrza butów wypychając skórę niejako na zewnątrz, a drugą przycisnąć w tym miejscu opuszkami palców i następnie naciskając mocniej na skórę przesunąć palcami po skórze. Wystarczy teraz już tylko obejrzeć opuszki palców. Jeśli zobaczymy je nawet bardzo lekko czarne (często jakby posypane popiołem), to powinien już to być znak alarmowy dla nas.

 

Drugim testem jest bardzo lekkie „skrobnięcie” paznokciem po skórze butów (oczywiście w takim sposób by nie doszło do trwałego zadrapania i pojawienia się rysy). Jeżeli po paznokciem zgromadzi się nawet mała warstwa czarnego osadu, lepiej poprośmy o inną parę butów w tym samym rozmiarze i kolorze.

 

Buty nacierane bezbarwną pastą można identyfikować w podobny sposób, jednakże nie zobaczymy wtedy osadu kolorystycznego, niemniej jednak wykonując test opuszkami palców, pocierając je później  wzajemnie o siebie, możemy odczuwać ich lepkość. Można też wytestować but dokonując kilkunastokrotnego jego zgięcia. Jeżeli w załamaniach skóry powstałych podczas zginania pojawią się białe pręgi, może to również świadczyć o tym, że na butach znajdują się duże ilości bezbarwnej pasty.

 

Buty powystawowe - czy warto je kupować ?

 

Kupując buty powystawowe narażamy się na jeszcze jedno. Otóż może okazać się, że buty różnią się między sobą kolorem. Mocne światło, szczególnie to halogenowe powoduje albo wyblaknięcie oryginalnego koloru skóry, albo jego zmianę na inny odcień. Sytuacja taka dotyczy wszystkich rodzajów skóry – licowej, nubukowej, zamszowej, itp. Podczas kupna takiej pary bardzo dokładnie należy sprawdzić oglądając w różnym świetle oba buty. Dobrą praktyką może być porównanie interesującej nas pary z innym rozmiarem w tym samym kolorze, przyniesionym np. z zaplecza w nierozpakowywanym dotąd pudełku. W oświetleniu sklepowym trudno jest wyłapać wszystkie niedoskonałości, dlatego, o ile to możliwe starajmy się obejrzeć buty w naturalnym świetle dziennym. Jeżeli mamy jakieś obawy co do koloru, można wpisać odpowiednią uwagę na paragonie i poprosić o podpis sprzedawcy. Mamy wtedy niepodważalny dowód, że z butami mogło być coś nie tak i o wiele prościej będzie nam je później zareklamować.

 

Buty powystawowe, powinniśmy traktować jako buty… wystawowe, które można pooglądać, przymierzyć, przejść się na próbę po sklepie. Mają one jedną zaletę. Mogą dać nam odpowiedź jak zachowuje się skóra, czy jest podatna na rozciąganie, bo nie da się ukryć, że będą one bardziej miękkie i luźniejsze, niż te oryginalne nigdy nie przymierzane. Jeśli mimo wszystko chcemy je kupić, warto zapytać o możliwość udzielenia przez sklep rabatu, chociaż w polskich warunkach w przeciwieństwie do Zachodu Europy, możemy po takim pytaniu oczekiwać zdziwionej reakcji sprzedawcy.

Zelować, czy nie zelować buty na skórzanej podeszwie

Napisane przez niedziela, 20 kwiecień 2014 08:19

      Odwieczny dylemat użytkowników męskiego obuwia na skórzanych spodach – zelować  skórzane podeszwy, czy też nie,. Postaram się odpowiedzieć na to pytanie, na podstawie własnych doświadczeń, opinii klientów, oraz dyskusji na różnych forach w tej sprawie.

Spody skórzane w męskich butach – zelowanie - za i przeciw.

Zacząć należy od tego, że męskie buty, te z prawdziwego zdarzenia powinny mieć skórzane spody. Oczywiście trafiają się wyjątki, buty nawet znanych marek premium posiadają czasem spody gumowe, ale przynajmniej w takim wypadku są  one z dobrej jakości gumy.

Spody skórzane można podzielić w sumie na dwie kategorie jeżeli chodzi o sposób montażu – szyte i klejone. Które lepsze ? Pewnie większość odpowiedziałaby -  jasne , że szyte. Zgoda, szyte spody z pewnością są lepsze pod wieloma względami, przede wszystkim ze względu na brak bądź co bądź kleju. Mówimy tu jednak o szytych spodach skórzanych z prawdziwego zdarzenia. Jak to jest w praktyce, to już inna bajka, wyjaśnię to w dalszej części. Bogatsza oferta butów zapewne będzie z klejonymi spodami skórzanymi.  W wielu przypadkach będzie to lepszy wybór niż spody szyte, ale po kolei.

Decydując się na zakup butów skórzanych szytych, powinniśmy zadać sobie pytanie w momencie ich zakupu, co będzie z nimi działo się dalej, a dokładniej, jak zamierzamy je używać, oraz gdzie je później serwisować. Jest to o tyle ważne, że buty ze szytymi spodami, wymagają większej dbałości o nie. Nie bez znaczenia jest tutaj również fakt, iż być może nie będzie ich gdzie później naprawiać.  Ale po kolei.

Kiedy staliśmy się już posiadaczami męskich butów ze skórzanymi, szytymi spodami, powinno na samym początku pojawić się wspomniane pytanie „zelować, czy nie zelować”. Czas w którym dokonamy wyboru, w jaki sposób będzie użytkowane obuwie, jest o tyle istotny, iż ma on wpływ na samo zachowanie się spodów w eksploatacji, możliwość użycia specjalnych materiałów, czy też koszty późniejszego serwisowania butów.

A oto możliwe warianty postępowania z butami ze szytymi spodami :

1. Buty ze skórzanymi spodami – użytkowanie bez żadnych zabezpieczeń.

 Akceptujemy przy tym stopniowe ścieranie się spodów  w okolicach czubków, oraz zewnętrznych stron śródstopia. Z biegiem czasu dochodzi do przetarcia się szwów na podeszwie, co może skutkować miejscowym rozwarstwianiem się spodów. Szybkość tego procesu zależy w dużej mierze od tego, czy szwy są wpuszczone w głęboki kanał w spodzie skórzanym, czy też znajdują się niejako na wierzchu. W tym drugim przypadku doradzamy naszym klientom od razu zelowanie, gdyż jeżeli szwy nie są schowane, to w bardzo krótkim czasie dojdzie do dużych problemów z nimi. Użytkowanie butów, w których skórzane spody nie są zabezpieczone, jest też o wiele droższe w serwisowaniu. Koszt częściowej wymiany skórzanych podeszw, to wydatek  od 150 zł – wzwyż.

2. Buty ze skórzanymi spodami, zabezpieczone od razu po zakupie zelówkami.

Jeżeli myślimy, zastanawiamy się nad zelowaniem butów gumową zelówką, to z pewnością najlepiej jest to zrobić bezpośrednio po zakupie. Zelowanie zaraz na początku użytkowania butów ma szereg zalet, m.in.

a)      Możliwość zachowania idealnej wysokości spodów na całej ich długości

b)      Zabezpieczenie szwów przed przetarciami sprawia, że do minimum zminimalizuje się ryzyko późniejszego ich  rozchodzenia się.

c)       Możliwość zastosowania specjalnych materiałów, gum bardzo cienkich, przez co zelowanie wygląda bardzo estetycznie.

3. Buty ze skórzanymi spodami, użytkowane normalnie, a następnie naprawione za pomocą zelówek.

Zelowanie można wykonać praktycznie na każdym etapie jeżeli chodzi o zużycie spodów skórzanych. Niemniej jednak wykonując je później musimy liczyć się z możliwymi konsekwencjami :

a) Zelówki naprawcze mogą być większej grubości niż te zabezpieczające.

b) Może być potrzeba nadkładania skóry w okolicach czubków, w celu wyrównania wysokości spodów, przed właściwym zelowaniem.

c) Możliwość uszkodzenia ramy/pasa, co zwiększy koszt naprawy

     Obojętnie, który wariant użytkowania wybierzemy, jedno jest pewne. Dobry szewc z pewnością na każdym etapie zużycia spodów, jest w stanie doprowadzić je do stanu nowego. Kwestią otwartą pozostaje jedynie sposób naprawy, oraz jakość użytych materiałów.  W następnych artykułach przedstawię na przykładach opisane możliwości naprawy/serwisowania skórzanych spodów w butach.

Zbyt krótkie spody

Napisane przez niedziela, 26 styczeń 2014 15:28

Kupując nowe buty ufamy, że są one dobrze wykonane,  a każdy szczegół w nich jest dopracowany. Mało kto uwierzyłby, gdyby w trakcie zakupów ktoś skrytykował buty, mówiąc, że mają wadę w postaci źle wykonanych spodów. Jak to, przecież to są nowe buty, nierzadko kupowane w firmowych sklepach, przecież one nie mogą mieć wad. A jednak. Chwila refleksji przychodzi już troszkę później, kiedy to, po niekiedy paru przejściach zauważamy, że nagle coś niedobrego dzieje się z przodami naszych butów. Czubki dziwnie stają się miękkie od spodu, szpice ulegają zadrapaniom,  a nierzadko przecierają się na wskroś. Wielu klientów udaje się do sklepu celem reklamowania obuwia, ale w 99% można spodziewać się standardowej regułki o mniej więcej takiej treści – „niewłaściwe użytkowanie obuwia przez użytkownika…”. Czy aby na pewno ? By zrozumieć  w czym tkwi naprawdę problem, należy na to spojrzeć z innej perspektywy – perspektywy buta, a dokładniej jego spodu, bo to właśnie w nim jest najczęstsza przyczyna naszych problemów z użytkowaniem obuwia.

Za krótkie spody – wada w nowych butach.

Tak. Zbyt krótkie spody, niewłaściwie dopasowane do spodniej części butów, powodują wiele problemów, nie tylko z przodami, ale też i tyłami cholewek, ale o tym poczytać możesz tutaj. Generalnie, aby Twoje buty nie uległy uszkodzeniu w przedniej części jest jedna święta zasada, spód butów musi być odpowiedniej długości, by ponad niego w żaden sposób nie wystawała cholewka buta. Problem uszkodzonych przodów/szpiców nie występuje w butach, w których ich część składową stanowi otok, gdyż spody tak zbudowane wystają na zewnątrz cholewki po parę milimetrów i nawet jak spód ulegnie dużemu starciu, zawsze jesteśmy w stanie zareagować i nowa zelówka przywróci nowość spodom w naszych butach.

W tym jednak wpisie skupiamy się na spodach jednolitych, obojętnie czy będą to buty sportowe, damskie szpilki w szpic, czy też męskie buty wizytowe na skórzanej podeszwie. W naszej galerii realizacji możecie Państwo odnaleźć wiele przykładów opisywanych tutaj butów.  Jakie jest na to lekarstwo ? Jeżeli macie swojego sprawdzonego szewca, nie mówimy tutaj o wymieniaczach fleków w centrach handlowych  (bo gorzej trafić już nie można), to powinien on od razu wyłapać taką wadę i zaproponować odpowiednie zabezpieczenie butów, w postaci położenia odpowiednio dobranej do danego spodu zelówki. W przypadku damskich butów w szpic, oprócz położenia nowych zelówek, można wykonać same szpice, odpowiednio wydłużone, wprasowane w spodnią część oryginalnego spodu. Obojętnie jaka metoda zostanie wybrana do zabezpieczenia butów, zawsze powinna być skonsultowana z klientem, gdyż na rynku istnieje mnóstwo materiałów, dzięki którym możemy nadać indywidualnie pożądane cechy naszym spodom w butach.

Można samemu również zobaczyć, czy ze spodami w naszych butach nie będzie działo się nic złego i czy nie mają wspomnianej wady, dokładnie patrząc na nie od spodu. Najlepiej zrobić patrząc na spód butów na wysokości wzroku, podeszwą skierowaną w naszą stronę. Jeżeli z tej perspektywy będziemy widzieć, że część czubka/szpica jest widoczna, to znaczy, że spód jest po prostu za krótki, a nas, jeżeli zależy nam na butach, nie ominie wizyta w sprawdzonym zakładzie szewskim.  Najlepiej  zrobić to podczas zakupów butów w sklepie, bowiem w takim przypadku dokonamy świadomego zakupu i będziemy wiedzieć jak postąpić z butami zaraz po kupnie, a przy tym odpowiednia negocjacja ze sprzedawcą być może pozwoli na uzyskanie odpowiedniego rabatu, który pokryje koszt usługi u szewca.

Forum - Najnowsze Posty

  • Brak postów do publikacji.
stat4u